besty.pl

8 listopada 2011 przez Sobak | Opublikowany w Strony WWW

Tagi:

4

Dzisiejsza krytyka będzie poświęcona serwisowi o nieco luźniejszej tematyce, niż te wcześniej omawiane. Dziś, razem z CapaciousCorem wzięliśmy na przegląd stronę „demotopodobną” besty.pl. Oto krótki przegląd naszych spostrzeżeń:

  • Białe znaki przed DTD – powoduje to to, że nasz ulubiony Internet Explorer wchodzi w tryb Quirks
  • Tagu keywords nie uznaje praktycznie żaden robot sieciowy, nie mówiąc już o którymś z tych liczących się na rynku wyszukiwarek
  • Zbędne rozbicie stylów CSS na kilka plików = więcej zapytań do serwera = dłuższe wczytywanie strony
  • Pomimo tego, że strona posiada kilka arkuszy CSS, to nadal możemy na niej znaleźć masę stylów inline
  • Pliki JS także rozbite na kilka części
  • Skrypty JS występujące tuż po </head> mogą nawet zablokować wczytywanie strony
  • Dołączanie jQuery z serwera code.jquery.com spowalnia wczytywanie strony. Czyżby forma oszczędności transferu?
  • Paginacja nie działa bez włączonego JavaScript
  • Paginacja oparta na tabelce? Przesada… Dałbym plusa za 6,66% szerokości dla td, ale to za mało.
  • Górne menu nie działa bez CSS
  • Strona blokuje prawy przycisk myszy. O tym trzeba się lekko rozpisać. Po pierwsze jest to całkowicie bezcelowe, bo jak ktoś będzie chciał to po prostu wyłączy JS albo zajrzy w źródło i będzie miał. Po drugie i najważniejsze: jest to tylko niepotrzebne utrudnianie życia użytkownikom. Przez takie prowizorki nie mogę np. ustawić preferencji dla danej witryny, bo w Operze ta opcja leży w menu kontekstowym.
  • Brak altów w niektórych obrazkach, w niektórych są nie na temat
  • <a href='/logowanie'>Zaloguj się</span> – gratulacje 🙂 Bez komentarza.
  • Znacznik <br> nie służy do tworzenia marginesów
  • Ponadto w xHTML tagi muszą mieć zamknięcie, czyli powyższy zapis jest błędny. Poprawnym jest <br />
  • Używanie pustych akapitów do tworzenia odstępów też nie jest przejawem geniuszu.
  • Dużo niepotrzebnych pustych linii w kodzie. Nie dość, że marnuje transfer, to jeszcze nijak nie poprawia czytelności kodu. Najważniejsze jego fragmenty i tak są typową zbitką tagów
  • outline: 0; dla linków. Osoby gorzej widzące mogą nie widzieć np. na którym aktualnie są linku podczas przemieszczania się za pomocą taba.
  • Wszelkie treści w serwisie są generowane przez użytkowników i właściciel portalu besty.pl nie bierze za nie odpowiedzialności. Jeśli uważasz, że dodane treści naruszają jakiekolwiek prawo (w tym prawa autorskie) prześlij nam informację na ten temat.

    Zacna idea, gorzej, że autor skryptu ma na stronie nielegalnie umieszczone utwory 😉

  • /*+-+-+-+-+-+-+
    #|M|3|x|.|p|l|#
    +-+-+-+-+-+-+*/

    Autor nie wyrósł jeszcze z wieku p0k3m0ni@st3g0…

  • #555555 można lepiej zapisać jako #555
  • Jaki profesjonalizm przedstawia osoba, gdy wysyłamy jej wiadomości na np. kontakt@besty.pl, a odpowiedzi otrzymujemy z domeny gmaila?
  • Na koniec validator. HTML: 26 błędów, 1 ostrzeżenie; CSS: 11 błędów, 26 ostrzeżeń;

Konkluzja

Witrynę można by znacznie poprawić gdyby tylko przysiąść nad nią na kilka godzinek. Na pewno poprawiło by to semantykę kodu i szybkość wczytywania strony. Niestety komuś się nie chciało. Chwalić się że na takim skrypcie stoją „setki stronek”, tak jak robi to autor skryptu? Nie ma czym…

Komentarze 4 komentarze

No, troche sie tego nazbierało, na stronie głównej znalazłem
<!--<a href='http://besty.pl/' title='Strona Główna' rel="nofollow"></a>--> , z punktu widzenia HTML zapis poprawny ale nie radze tak robić. Lepiej do tego celu wykorzystać PHP.

@Volix akurat to zauważyłem ale uznałem, że nie warto o tym wspominać choć teraz żałuje. Nie pamiętam w której wersji HTML’a to było ale był taki motyw, że leciał błąd jak wewnątrz komentarza HTML wsadziło się inny HTML. W zależności od rozwiązań systemowych można to zrobić przy pomocy PHP albo systemu szablonów (zakomentować).

Z lekkim jednodniowym poślizgiem ale jest. Pozdrowienia dla M3x 😉

Odnośnie zaciągania z code.jquery.com – nie zgodzę się z wami. Owszem, niby spowalnia transfer, ale pojawiają się kwestie cache’u. Jeśli domena jest często używana, to istnieje możliwość, że user dany plik już kiedyś pobrał, a więc nie jest zaciągany z netu, a z pamięci przeglądarki. Tak działa idea CDN. Zaciąganie większych bibliotek jest wręcz zalecane właśnie z takich witryn. Oczywiście, najbardziej zalecanym (czyt. najbardziej popularnym) jest Google CDN.

Zabawnym trafem kiedyś testowałem tą kwestie i nie widziałem aby było przyspieszenie. Wręcz przeciwnie. Zapytanie o kolejnego hosta i tylko spowolnienie więc ja w swoich projektach daruje sobie takie bzdury. Ponadto serwis chwilowo niedostępny i boom. Ludzie powinni zacząć od uniezależniać się od Google bo to już IMO przegięcie.

Napisz komentarz

Uwaga! Uprasza się komentujących, którzy chcą obrazić autora, aby najpierw dokonali niezbędnego researchu jego osoby. Z góry dziękujemy za poświęcony czas.